Rozwój, Wychowanie

Oswoić lęk

Lęk jest naszym najważniejszym drogowskazem w poszukiwaniu szczęśliwego życia.

Gerald Hüther jeden z najbardziej rozpoznawalnych niemieckich neuronaukowców, a zarazem myśliciel, który potrafi mówić o mózgu w sposób poruszający. Przez lata pracował jako badacz i profesor, ale prawdziwą pasją stało się dla niego pytanie nie jak działa mózg, lecz co sprawia, że człowiek przestaje być sobą — i jak może do siebie wrócić.

Zapraszamy do przeczytania fragmentu.

Gerald Hüther

Fragment książki “Oswoić lęk”

Wyobraź sobie, że jesteś mikroskopijnym jednokomórkowym pantofelkiem i zauważasz, że w małym stawie, w którym pływasz, zaczyna się zmieniać coś, co ma kluczowe znaczenie dla Twojego przetrwania.

Na przykład wzrasta temperatura wody, a Ty nie masz możliwości, by to powstrzymać. Najpewniej spróbujesz odpłynąć tam, gdzie woda jest chłodniejsza.

Jeśli by to nie pomogło, Twoje małe ciało zareagowałoby stresem: niektóre procesy metaboliczne uległyby automatycznemu spowolnieniu, inne – przystosowane lepiej do radzenia sobie z wysokimi temperaturami – zaczęłyby pracować na wyższych obrotach.

Gdy i to by nie wystarczyło, Twoja wewnętrzna maszyneria zaczęłaby produkować substancje, które wędrowałyby do jądra komórkowego i tam stymulowały transkrypcję pewnych sekwencji DNA.

W rezultacie powstałyby białka, dzięki którym Twoje ciało spowolniłoby metabolizm, skurczyło się i zbudowało wokół siebie twardą powłokę.

Twój wygląd przypominałby cząsteczkę kurzu. Ale upał nie mógłby Ci już zaszkodzić. Gdy staw w końcu by wysechł, jakiś poryw wiatru mógłby Cię unieść gdzieś dalej. Przy odrobinie szczęścia – do innego stawu z optymalniejszymi dla Ciebie warunkami.

Podobnie, acz nieco inaczej, rzecz by się miała, gdybyś był czy była dżdżownicą, krokodylem czy innym zwierzęciem niezdolnym do nauki – takim, którego schematy zachowań są zakodowane genetycznie.
Stres przeżywają tak samo jak pantofelki, także w ich organizmach zostają wtedy wyzwolone pewne reakcje samoobronne.
Ale nie muszą odczuwać lęku. Nic by im też nie dał, skoro ich reakcje i tak przebiegają automatycznie według określonego programu.
My, ludzie, również znamy sytuacje, w których reagujemy niemal tak samo spontanicznie i automatycznie.
Na przykład kiedy nagle widzimy przed sobą lwa.
Albo kiedy nasze auto wpada w poślizg na lodzie. W obu wypadkach działamy natychmiast, bez zastanowienia. Nie mamy nawet czasu, by poczuć lęk.
Dlatego też uczucia pojawiającego się w takich chwilach nie nazywamy lękiem, lecz strachem.
Dopiero później, kiedy zagrożenie minie, a my uświadamiamy sobie, że właśnie o włos uniknęliśmy najgorszego, i zaczynamy sobie wyobrażać, jak to się mogło skończyć – wtedy dopada nas lęk, który rozlewa się po całym ciele.
Już tutaj widać wyraźnie, że lęk jest związany z procesem myślenia. A myśleć możemy tylko wtedy, gdy mamy nad czym.
Musimy więc przywołać jakieś wyobrażenia związane z przeżytym wydarzeniem. Gdy wypływają na powierzchnię, budzą w nas lęk. Powinniśmy być wdzięczni, że tak się właśnie dzieje.
Wyobraź sobie tylko, że nie masz możliwości ponownie przejść w myślach przez to, co było tak przerażające, ale dzięki automatycznej reakcji udało Ci się przeżyć.

Tylko dzięki temu jesteś w stanie porównać to z innymi zagrożeniami, które stały się Twoim doświadczeniem, i z tym, jak sobie wówczas poradziłeś lub poradziłaś.
Bez takiego porównania niemożliwe byłoby zastanowienie się, jakie zachowanie może się okazać skuteczniejsze kolejnym razem.
Znacznie częściej jednak lęk dopada nas nie po tym, jak już wydarzyło się coś strasznego, lecz wtedy, gdy wyobrażamy sobie, że mogłoby się stać coś, co byłoby dla nas zagrożeniem.
W tym przypadku samo wyobrażenie wywołuje w nas lęk. Ale i za tę zdolność powinniśmy być wdzięczni – bo dzięki niej możemy w przyszłości uniknąć sytuacji niebezpiecznych, jeśli zdecydujemy się zaniechać określonych zachowań.

W książce Oswoić lęk Gerald Hüther pokazuje, że lęk nie jest wrogiem, którego należy się pozbyć, lecz czujnym towarzyszem, pomagającym nam uczyć się, podejmować decyzje i odnajdywać sens.

Trudności pojawiają się wtedy, gdy lęk zostaje tłumiony, wzmacniany lub wykorzystywany — przez nas samych albo przez innych.

 To zaproszenie do głębszego zrozumienia siebie oraz do bardziej świadomego, a przez to spokojniejszego życia.

Lęk okazuje się więc reakcją, która rodzi się w naszym mózgu i w naszym ciele, by zmusić nas do dalszego rozwoju.

Dodaj komentarz