Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 97,00zł zł
Pan Bambosz i spółka – Wigilijna misja
47,00zł Pierwotna cena wynosiła: 47,00zł.32,90złAktualna cena wynosi: 32,90zł.
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 32,90zł zł
Czy wiecie, skąd się biorą słowa? Okazuje się, że niektóre do nas przywędrowały!
A jak słowo może wędrować? Ta radosna zimowa opowieść o przygodach Pana Bambosza i dwójki jego małych przyjaciół pozwoli Ci się przekonać!
Jako rodzice i opiekunowie szukamy książek, które są przyjemne, inspirują do wspólnego czytania i rozmów, a także poszerzają wiedzę dziecka o świecie i języku. Jednak w natłoku dostępnych książek dla dzieci znalezienie takiej, która łączy wiedzę z radością i zabawą, jest wyzwaniem.
Pan Bambosz i spółka. Wigilijna misja to ciepła opowieść, w której dzieci wraz z sympatycznym sąsiadem – Panem Bamboszem – przeżywają świąteczną przygodę pełną niespodzianek. Realizując swoją misję, pomagają innym, a także dowiadują się, jak wiele słów, których używamy na co dzień, ma korzenie w językach starożytnych: łacinie i grece.
Dzięki lekkiemu, humorystycznemu stylowi mali i duzi Czytelnicy poznają etymologię, nawet nie zdając sobie z tego sprawy – po prostu świetnie się bawiąc!
Michał Rusinek o książce “Pan Bambosz i Spółka”:
|
Dzieci, jak wiadomo, są ciekawe wszystkiego i zadają mnóstwo pytań. Trzeba być przygotowanym na to, że będą nas także pytały o pochodzenie niektórych słów w naszym języku. Ta książka nie tylko może wzbudzić zainteresowanie młodych ludzi etymologią, ale i dać rodzicom odpowiedzi na językoznawcze pytania ich dzieci.
|
Jak wędrują słowa?
Podam przykład.
Weźmy takie słówko „furtka”. Taka, wiecie, zwykła furtka przy bramie (chyba że macie niezwykłe furtki, wtedy koniecznie dajcie mi znać, żebym to określenie zmieniła). Słowo „furtka” jest zdrobnieniem od wyrazu „furta” (brama).
Wyraz ten przybył do polszczyzny z języka niemieckiego. Na bramę mówiono w Niemczech: pforte. A z kolei do języka niemieckiego słowo to przywędrowało wcześniej z łaciny, gdzie na bramę wołano: porta.
Wędrówka wyglądała mniej więcej tak:

Proste? Ano czasem proste, czasem nie, ale na pewno ciekawe.
Mamy w języku polskim wiele słów, które odbyły taką wędrówkę – przez różne języki. Jednak bardzo często ich droga rozpoczynała się właśnie od łaciny i starożytnej greki. I to chciałabym Wam w tej książce zaprezentować.
A! Zapomniałabym, jeszcze jedno. Wszystkie komentarze umieszczone w książce na boku lub dole poszczególnych stron, oznaczone symbolem lupy, są dodatkowym wyjaśnieniem słów czy wyrażeń. Jeśli ktoś ma ochotę, zachęcam do przeczytania. Ci natomiast, którzy wolą się skupić jedynie na historii, niech tak zrobią. Każdy po swojemu, byle z radością. Bo o miły i dobry czas właśnie w czytaniu chodzi.


Więcej niż opowieść
Zapomniałem dodać, że sąsiad ma żółwia, który ma na imię Albert. Zwierzak ten często robi psikusy i chowa się w jakichś dziwnych miejscach.
Zaraz po tym, jak usiedliśmy przy stole, okazało się, że Albert postanowił zwiedzić kuchnię i spacerował właśnie po jednej z szafek tuż przy podłodze. Być może miał w planach upolować co nieco dla urozmaicenia swojej diety albo chciał po prostu doświadczyć jakiejś przygody. No coś trzeba w życiu robić. Tymczasem żona sąsiada, ciemnowłosa i ubrana zwykle na żółto pani Marylka, w trakcie parzenia nam herbaty sięgnęła do tej akurat szafki po miód i tak się wystraszyła, że wyrzuciła z krzykiem łyżeczkę za siebie. Pech chciał, że łyżeczka zrobiła dwa salta i wpadła prosto do akwarium. Rybki nie były zachwycone, za to Lilka bardzo.
– Bis, bis! – wołała rozbawiona.
– Ach, bis! Co za piękne słowo! – podchwycił sąsiad. – Czy wiecie, co to właściwie znaczy? „Bis” to po łacinie „dwa razy”! Tylko… czy nie wystarczy tych sztućców w jednym akwarium?

Dla dzieci w jakim wieku jest ta książka?
Dzieci w wieku 3-6 lat mogą czytać wspólnie z rodzicami jako rodzinną, świąteczną opowieść.
Dzieci w wieku 6-9 lat mogą czytać samodzielnie, ucząc się przy tym o języku i pochodzeniu słów.
Czy ta książka to opowiadanie czy książka edukacyjna?
Jedno i drugie 🙂 Pan Bambosz i spółka. Wigilijna misja to opowieść o świątecznej przygodzie dwójki dzieci i ich sąsiada. Można czytać ją z pominięciem wyjaśnień dotyczących pochodzenia słów.
Ci z Was, którzy chcą, dowiedzą się z niej czegoś nowego o starożytności, języku i o tym, w jaki sposób słowa “wędrują” pomiędzy językami.
Który kurier dostarcza książki zamówione w waszym sklepie?
W naszym sklepie możesz wybrać dostawę do Paczkomatów InPost lub kurierem DPD pod wskazany adres.
Jak długo będę czekać na dostawę?
Zamówienia złożone w dni robocze do godziny 13:00 wysyłamy tego samego dnia i zazwyczaj docierają do odbiorców w kolejny dzień roboczy.
Zamówienia złożone po godzinie 13:00 wysyłamy kolejnego dnia roboczego.
Czy otrzymam fakturę na firmę?
Oczywiście, dane do faktury możesz podać podczas składania zamówienia. Fakturę otrzymasz mailem od razu po zaksięgowaniu przez nas płatności.
Zofia Latawiec
Dr. n. hum. Zofia Latawiec – filolożka klasyczna, polonistka, tłumaczka. Miłośniczka słów. Najbardziej na świecie lubi uczyć (od maluchów po studentów!), przekręcać słowa i opowiadać swoim dzieciom na dobranoc historie o bohaterskich ratownikach.
| Waga | 0,29 kg |
|---|---|
| Wymiary | 220 × 170 × 2 cm |
| Autor |
Zofia Latawiec |
| Ilustracje |
Justyna Chowaniec |
| ISBN |
978-83-65532-75-6 |
| Wydawnictwo |
Element |
| Liczba stron |
56 |
| Okładka |
twarda |
| Data i miejsce wydania |
Gliwice 2024 |
| Język |
polski |
Tylko zalogowani klienci, którzy kupili ten produkt mogą napisać opinię.
OBSŁUGA ZAMÓWIEŃ
W razie jakichkolwiek pytań zapraszamy do kontaktu! - zamowienia@wydawnictwoelement.pl
Może spodoba się również…
Podróż do nieznanej krainy zaufania
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 37,00zł zł
Rytmy i rytuały dzieci
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 36,00zł zł
Strefa napięć
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 43,00zł zł
Zestaw: bestsellery dla rodziców małego dziecka – 25% taniej!
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 119,00zł zł





Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.